Krzysztof Ślebioda
Pracownia Zrównoważonego RozwojuAdela Gąsiorowska
Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa ObywatelskiegoAgnieszka Sienkiewicz - Ćwik
Centrum Aktywności Obywatelskiej, Urząd Miejski w Dąbrowie GórniczejAgata Sobczyk
Centrum Unijnych Projektów Transportowych, członkini Zespołu ds. partycypacji społecznej CUPTEwa Stokłuska
Fundacja StoczniaBartosz Szymański
Społecznik i były radny Miasta Torunia, Stowarzyszenie Chełmińskie Przedmieście Tu Mieszkamsesja dyskusyjna
Rada, zespół, komisja. Powołane, ogłoszone, wpisane do dokumentów. Spotykają się, opiniują, konsultują, rekomendują. Tylko czasem trudno odpowiedzieć na najprostsze pytanie: co się dzięki nim zmieniło?
W samorządach i instytucjach publicznych działa coraz więcej ciał doradczych, konsultacyjnych i roboczych. Niektóre powstają z mocy ustawy, inne z potrzeby dialogu, jeszcze inne być może z potrzeby pokazania, że dialog istnieje. Czasem można odnieść wrażenie, że głównym celem istnienia rady jest po prostu istnienie rady.
Podczas sesji przyjrzymy się temu napięciu bez udawania, że go nie ma. Szczególnie interesować nas będą te ciała, które nie ograniczają się do opiniowania, ale wypracowują rozwiązania, wpływają na polityki publiczne, zmieniają sposób działania urzędów i wydziałów, a czasem uczestniczą także we wdrażaniu decyzji.
Zapytamy, kiedy takie gremia mają realny wpływ, a kiedy stają się „kwiatkiem do kożucha”. Jak są umocowane prawnie? Jakie mają narzędzia działania? Czy ich głos rzeczywiście waży w procesie podejmowania decyzji, czy pozostaje jedynie dobrze odnotowaną rekomendacją?
To sesja dla osób, które zasiadają w takich gremiach, obsługują je, powołują, współpracują z nimi albo patrzą na nie z rosnącym sceptycyzmem. Będziemy rozmawiać o sensie, wpływie, fasadowości i warunkach, bez których nawet najlepiej nazwana rada pozostaje tylko kolejnym ciałem w układzie.
Bo problemem nie jest samo istnienie rad, zespołów i komisji. Problem zaczyna się wtedy, gdy na istnieniu się kończy.