Miasto w konflikcie. Jak prowadzić procesy partycypacyjne w warunkach napięcia?

2. dzień
16 czerwca (wtorek)
13.00-14.30


Prowadzenie

Marta Szaranowicz

Field

Wystąpienia

Helen Ebert

Field

Janusz Kaźmierczak

Fundacja Pracownia Dialogu

Piotr Choroś

Urząd Miasta Lublin, Biuro Partycypacji Społecznej

Ewa Kolankiewicz

Centrum Komunikacji Społecznej m.st. Warszawy

Formuła

sesja dyskusyjna

Opis

Co zrobić, kiedy konsultacje społeczne zamieniają się w pole walki? Kiedy mieszkańcy nie chcą dialogu, urząd jest jednocześnie gospodarzem procesu i stroną konfliktu, a osoby moderujące próbują utrzymać rozmowę w sytuacji rosnących emocji i utraty zaufania?

Coraz więcej procesów partycypacyjnych odbywa się dziś w warunkach silnego napięcia społecznego, polaryzacji i konfliktu interesów. A jednak wciąż projektujemy je z nadzieją, że wszyscy przyjdą, aby porozmawiać, wysłuchać się nawzajem i wspólnie wypracować rozwiązanie. Problem w tym, że coraz częściej proces partycypacyjny nie jest już przestrzenią spokojnego dialogu, ale miejscem walki o wpływ i uznanie, a dla instytucji o wiarygodność i sprawczość.

Podczas sesji porozmawiamy o tym, jak pracować z konfliktem w procesach miejskich i publicznych — nie po to, żeby go szybko wygasić, ale żeby stworzyć warunki do dalszej rozmowy i podejmowania decyzji. Zastanowimy się też, jak dobrze zdiagnozować potencjalne pola konfliktowe i aktorów społecznych zanim proces ruszy.

W trakcie sesji przyjrzymy się w szczególności sytuacjom, w których proces konsultacyjny staje się walką o wpływ, uczestnicy kwestionują samą procedurę dialogu, grupy interesu wykorzystują konsultacje jako jedno z narzędzi nacisku, a napięcie na sali przestaje być „problemem do uspokojenia” i zaczyna mówić coś ważnego o samym procesie. Porozmawiamy też o tym, dlaczego instytucje nieprzygotowane na konflikt często same nieświadomie eskalują napięcie — mimo najlepszych intencji.

Zapraszamy na sesję wszystkie osoby, które też stawiają sobie takie pytania:
– Dlaczego nawet dobrze zaprojektowane procesy deliberacyjne i panele obywatelskie nie są remedium na głębokie różnice stanowisk?
– Czy facylitator naprawdę może być neutralny?
– Czy urząd może jednocześnie prowadzić proces i być stroną konfliktu?
– Co zrobić, kiedy uczestnicy nie przychodzą rozmawiać, tylko walczyć o wpływ?
– Jak reagować na trudne sytuacje o podłożu konfliktowym podczas spotkań?
– Jak pracować z dobrze zorganizowanymi grupami interesu i grupami backlashowymi?
– Jak rozpoznawać momenty, w których konflikt niesie ważną informację o społeczności, relacjach i ograniczeniach samego procesu?

Sesja jest skierowana do osób, które prowadzą lub organizują procesy partycypacyjne i chcą być lepiej przygotowane na sytuacje konfliktowe oraz bardziej świadome tego, co naprawdę dzieje się na sali, kiedy proces zaczyna się rozpadać, emocje rosną, a strony przestają sobie ufać.

Informacja o plikach cookies
Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Kontynuując jej przeglądanie, wyrażasz zgodę na ich wykorzystywanie zgodnie z Twoimi ustawieniami przeglądarki.