partycypacjaobywatelska.pl

 

 
I faza "Partycypatora Toruńskiego" PDF Drukuj Email
W toruńskim lesie komunalnym na Rubinkowie rozpoczęły się badania przestrzeni i funkcjonowania parku - pierwsza część projektu  „Partycypator Toruński”, realizowanego przez Pracownię Zrównoważonego Rozwoju, w ramach ścieżki partycypacyjnej programu  demokracja w Działaniu Fundacji im. Stefana Batorego.

Na początku niesprzyjające warunki pogodowe: najpierw upały, później ulewne deszcze zaburzały normalne funkcjonowanie parku (przychodziło do niego bardzo mało osób) jednak po kilku dniach pogoda się ustabilizowała i zaczęto zakrojone na szeroką skalę badania środowiskowe.

I faza Zaczęto od zliczania osób wchodzących do parku – wolontariusze ustawili się w miejscach, gdzie ludzie mogą wejść na teren parku i o określonych godzinach przez kilkanaście minut liczyli osoby, które tamtędy przechodziły. Pomiary były powtarzane kilka razy w ciągu dnia, aby zbadać wykorzystanie lasu o różnych porach.
Kolejną zastosowaną metodą była analiza śladów – wybrane miejsca w lesie zostały przez wolontariuszy oczyszczone ze śladów (czyli innymi słowy śmieci). Po dwóch tygodniach po raz kolejny zebrano zastane ślady. I faza Analizując je, można wywnioskować jakie sposoby użytkowania przeważają w danym miejscuoraz kto tam przebywa (na przykład puszki po piwie świadczą o imprezach, a opakowania po napojach i przynętach nad Wisłą mogą być pozostałością po wędkarzach).
I faza Aby dowiedzieć się jacy ludzie przychodzą do lasu i co tam robią, rozpoczęto mapowanie behawioralne, specyficzny typ obserwacji, podczas której każdy badacz obserwuje wyznaczoną część parku i spisuje osoby które napotyka, zaznaczając ich płeć, orientacyjny wiek oraz to, co robią.
Dogłębna analiza przestrzeni publicznej nie może się jednak opierać tylko na obserwacjach. Dlatego prowadzone są również badania ankietowe. Uczestniczą w nich mieszkańcy okolicznych osiedli (Rubinkowo i Na Skarpie), którzy pytani są m. in. o zadowolenie z miejsca zamieszkania, sposób spędzania wolnego czasu oraz o to, czy chodzą do parku i co tam zazwyczaj robią. Z kolei osobom „złapanym” przez ankieterów w parku będzie zadane tylko kilka, wybranych spośród ankiety, pytań.
Zastosowane w projekcie sposoby badania przestrzeni zaczerpnięte zostały głównie z podręcznika „How to turn up a place”, wydanego przez amerykańską organizację Project for Public Spaces. Jej polska wersja nosi tytuł „Jak przetworzyć miejsce” i jest dostępna w naszej bibliotece tekstów.
W dalszej części projektu zaplanowane jest przedstawienie wyników badań mieszkańcom oraz władzom miasta, a także rozpoczęcie prac nad partycypacyjnym tworzeniem koncepcji zagospodarowania parku. Wybrana zostanie grupa mieszkańców pobliskich osiedli, która reprezentując interesy całej społeczności lokalnej, będzie wraz z ekspertami i przedstawicielami władz tworzyć projekt tego, w jaki sposób park będzie wyglądał w przyszłości. Zostanie on ponownie poddany konsultacji z mieszkańcami.

Prowadzenie tak dogłębnych badań nad użytkowaniem przestrzeni publicznej wpisuje się w postulat przeprowadzania diagnozy przez przystąpieniem do działań partycypacyjnych. W tym konkretnym przypadku można wskazać wiele korzyści z takiego przygotowania do pracy z mieszkańcami:

  • przede wszystkim wyniki tych badań mają szansę być inspirującym punktem wyjścia do dyskusji z mieszkańcami – czy ich wyobrażenie o parku jest tożsame z wynikami badań? jakie są różnice i z czego mogą one wynikać?
  • możliwość oparcia się na wymiernych danych, zazwyczaj powoduje bardziej merytoryczną dyskusję i wygasza emocje (o ile oczywiście nie zostanie poddana w wątpliwość rzetelność i trafność tych badań)
  • przeprowadzenie tego typu diagnozy jest zazwyczaj szansą na poznanie nastrojów panujących w społeczności lokalnej, pozwala badaczom wejść w społeczność i dać się poznać przed rozpoczęciem właściwych działań
  • ważną funkcją wywiadów z mieszkańcami jest też promocja – podczas bezpośrednich interakcji z użytkownikami parku i mieszkańcami okolicznych osiedli łatwo jest wzbudzić ich zainteresowanie przyszłymi działaniami.

Według słów wolontariuszy prowadzących badania, mieszkańcy byli bardzo zaciekawieni tym, co dzieje się w lesie. Chętnie brali udział w badaniu, odpowiadali na pytania ankiety i deklarowali chęć udziału w spotkaniach. Pozostaje trzymać kciuki, aby te nastroje nie osłabły i zaplanowane na wrzesień spotkania z mieszkańcami zgromadziły jak najwięcej zaangażowanych w sprawy swojej okolicy osób.

[az]

Wszystkie zdjęcia autorstwa Krzysztofa Ślebiody/PZR

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież